Wybrany przez Sejm na sędziego Trybunału Konstytucyjnego prof. Sławomir Patyra był w 2021 roku kandydatem KO i PSL na Rzecznika Praw Obywatelskich, a jego zaangażowanie po stronie Strajku Kobiet krytykował publicznie prof. Jan Majchrowski.
Patyra nowym sędzią TK
Sejm wybrał prof. Sławomira Patyrę na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Zwolennicy kandydatury przedstawiają go jako wybitnego konstytucjonalistę. Trudno jednak uznać, że jest to postać wolna od politycznych uprzedzeń nie licujących z powagą sądu konstytucyjnego.
Patyra był w 2021 roku oficjalnym kandydatem Koalicji Obywatelskiej i PSL na stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich. Politycy obu ugrupowań prezentowali go wówczas jako swojego wspólnego kandydata i podkreślali zbieżność poglądów dotyczących oceny sytuacji politycznej w Polsce.
Prof. Majchrowski alarmował już pięć lat temu
Przeciwko kandydaturze Patyry na urząd RPO zaprotestował wówczas prof. Jan Majchrowski, były sędzia Sądu Najwyższego i wykładowca Uniwersytetu Warszawskiego.
W opublikowanym przez PAP stanowisku wskazywał, że kandydat na tak ważny urząd nie powinien demonstrować politycznych sympatii podczas czynności akademickich. Chodziło o sytuację z 18 stycznia 2021 roku, gdy Patyra uczestniczył jako recenzent w publicznej obronie doktoratu.
Majchrowski pisał:
„Prof. Sławomir Patyra (…) posługiwał się tzw. awatarem z symbolem tzw. Strajku Kobiet”.
Dalej podkreślał:
„Nigdy nie byłem świadkiem (…) by recenzent (…) epatował innych członków tej komisji, a przede wszystkim samego doktoranta, jakąkolwiek symboliką polityczną”.
Majchrowski oceniał takie zachowanie jako „wysoce niestosowne, niezgodne ze zwyczajami uniwersyteckimi”.
„Radykalny, ekstremistyczny wręcz ruch”
Najmocniejszy fragment oświadczenia prof. Majchrowskiego dotyczył samego Strajku Kobiet. Stwierdził:
„Tak ważnego stanowiska nie powinna zajmować osoba związana z radykalnym, ekstremistycznym wręcz ruchem”.
To właśnie ten cytat stał się osią całej krytyki wobec kandydatury Patyry na RPO.
Majchrowski argumentował, że osoba aspirująca do funkcji mającej reprezentować wszystkich obywateli powinna zachowywać daleko idącą powściągliwość w manifestowaniu własnych sympatii politycznych.
Niedoszły RPO, dziś sędzia TK
Patyra nie pojawił się w życiu publicznym jako bezpartyjny ekspert wyciągnięty z akademickiej niszy. W 2021 roku był kandydatem zgłoszonym przez KO i PSL na jeden z najważniejszych urzędów państwowych. W licznych wywiadach komentował także spory ustrojowe i krytycznie oceniał działania ówczesnej większości rządzącej.
Dlatego przedstawianie go dzisiaj jako osoby całkowicie apolitycznej jest retoryką fałszywą. Można dyskutować o jego dorobku naukowym czy kompetencjach konstytucyjnych, ale trudno ignorować fakt, że był uczestnikiem jednego z najostrzejszych sporów politycznych ostatnich lat. Sporu, w którym afirmowano słowa dalekie od parlamentarnych
