Zielonogórscy politycy Konfederacji domagają się zakończenia współpracy partnerskiej pomiędzy Zieloną Górą a ukraińskim Iwano-Frankiwskiem. Jak poinformował Krystian Pacholik, do urzędu miasta oraz do wszystkich radnych trafiło pismo z postulatem zakończenia lub zawieszenia tej współpracy.
Zdaniem działaczy Konfederacji utrzymywanie oficjalnych relacji z miastem, które otwarcie kultywuje pamięć o działaczach OUN i UPA, jest nie do pogodzenia z polską polityką pamięci oraz szacunkiem dla ofiar zbrodni wołyńskiej.
Podczas briefingu prasowego w Zielonej Górze przedstawiciele Konfederacji podkreślali, że ich apel nie jest przypadkowy. W sobotę, 11 lipca, przypada Narodowy Dzień Pamięci o Polakach, Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA na ziemiach wschodnich II Rzeczypospolitej Polskiej.
Konfederacja: „Iwano-Frankiwsk fetuje ludobójców”
Najostrzej wypowiadał się Krystian Pacholik, lider Ruchu Narodowego w województwie lubuskim.
„W tym mieście fetuje się ludobójców. Jest olbrzymi pomnik Stepana Bandery, a obwód iwanofrankiwski posiada w herbie czerwono-czarne barwy, kolory banderowskie, czyli tych ludzi, którzy zamordowali nawet 200 tys. naszych przodków w okrutny sposób. Czy to jest partnerstwo? Nie! Prezydent miasta Pabierowski i rada miasta muszą zachować się jak trzeba i zerwać współpracę z banderowcami”
– powiedział.
Musimy zerwać współpracę i umowy partnerskie z tymi którzy fetują ludobójców i katów naszych przodków‼️
Apelujemy do władz miasta Zielona Górai radnych o zerwanie współpracy z Iwanofrankowskiem. W tym mieście jest duży pomnik Bandery, a w herbie obwodu iwanofrankowskiego są… pic.twitter.com/JOut8JiFog
— Krystian Pacholik (@Pacholik_K) July 9, 2026
Działacze Konfederacji wskazują, że w Iwano-Frankiwsku od lat organizowane są oficjalne uroczystości ku czci Stepana Bandery, a lokalne władze uczestniczą w obchodach jego urodzin oraz innych wydarzeniach związanych z OUN i UPA.
Pięć postulatów Konfederacji wobec Ukrainy
Podczas konferencji przypomniano również ogólnopolskie postulaty Konfederacji dotyczące polityki historycznej wobec Ukrainy.
Jak mówiła Agnieszka Walczak z lubuskich struktur Ruchu Narodowego, ugrupowanie domaga się przeprowadzenia ekshumacji polskich ofiar, ich godnego pochówku, rzetelnej edukacji historycznej, zakończenia kultu zbrodniarzy i organizacji odpowiedzialnych za ludobójstwo, oficjalnych przeprosin ze strony państwa ukraińskiego oraz delegalizacji symboliki OUN i UPA.
„Bezpieczeństwo jest ważne, ale musimy pamiętać, czego bronimy. Bronimy narodu, a naród to pamięć o przodkach”
– podkreślił Krystian Kamiński, były poseł i lider Konfederacji w regionie.
Konfederacja zapowiedziała także udział w akcji „Kwiaty Wołynia”, organizowanej przed obchodami państwowego święta.
Dalsza część tekstu pod postem.
11 lipca to święto państwowe
Narodowy Dzień Pamięci o Polakach, Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA jest od ubiegłego roku świętem państwowym. Ustawę ustanawiającą nowe święto Sejm uchwalił 4 czerwca 2025 roku niemal jednogłośnie, Senat przyjął ją bez poprawek, a prezydent Andrzej Duda podpisał 2 lipca 2025 roku.
Preambuła ustawy stwierdza, że w latach 1939-1946 nacjonaliści ukraińscy z OUN, UPA i innych formacji dokonali ludobójstwa na ludności polskiej, mordując ponad sto tysięcy Polaków i doprowadzając setki tysięcy kolejnych do ucieczki z Kresów Wschodnich. Symboliczną datą tych wydarzeń pozostaje 11 lipca 1943 roku, określany jako „krwawa niedziela”.
Jednocześnie ustawa podkreśla pamięć o Ukraińcach, którzy ratowali Polaków, wskazując, że upamiętnienie ofiar nie oznacza przypisywania zbiorowej odpowiedzialności całemu narodowi ukraińskiemu.
Partnerstwo Zielonej Góry z ukraińskim miastem się wyczerpało?
Umowa partnerska pomiędzy Zieloną Górą a Iwano-Frankiwskiem została podpisana w 2016 roku. Obejmuje współpracę samorządów w dziedzinach kultury, edukacji, spraw społecznych i gospodarki.
Po rozpoczęciu pełnoskalowej rosyjskiej inwazji Zielona Góra przekazała partnerskiemu miastu pomoc humanitarną, w tym sprzęt i wyposażenie dla obrony cywilnej, a także organizowała zbiórki darów dla Ukrainy.
Postulat Konfederacji pojawia się w czasie pogarszających się nastrojów w relacjach polsko-ukraińskich. W ostatnich dniach Parlament Europejski skrytykował decyzję prezydenta Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednej z elitarnych jednostek wojskowych imienia Bohaterów UPA, uznając ją za niepotrzebną eskalację i działanie lekceważące polską wrażliwość historyczną.
Na razie nie wiadomo, czy władze Zielonej Góry odniosą się do apelu Konfederacji i czy sprawa trafi pod obrady Rady Miasta.
Iwano-Frankiwsk od lat gloryfikuje OUN i UPA
Argumentacja Konfederacji odnosi się do sposobu prowadzenia polityki historycznej przez władze Iwano-Frankiwska. W centrum miasta od 2009 roku stoi okazały pomnik Stepana Bandery, przy którym co roku odbywają się oficjalne uroczystości z udziałem przedstawicieli władz samorządowych.
Dalsza część tekstu pod zdjęciem.
W mieście i całym obwodzie funkcjonują liczne ulice i miejsca pamięci poświęcone działaczom OUN i UPA, organizowane są marsze ku czci UPA oraz wydarzenia upamiętniające żołnierzy dywizji SS Galizien. Sam mer Rusłan Marcinkiw, wywodzący się z nacjonalistycznej partii Swoboda, w przeszłości deklarował, że identyfikuje się z ideologią banderowską, a jego rodzina była związana z formacjami ukraińskiego nacjonalizmu.
Mer oskarżył partnerskie miasta o „niechęć do ukraińskich dzieci”. Interia wykazała, że kłamie
Dodatkowe kontrowersje wywołała niedawna wypowiedź mera Rusłana Marcinkiwa, który zarzucił polskim miastom partnerskim „antyukraińską histerię” i odmowę organizowania wakacyjnego wypoczynku dla dzieci z Ukrainy.
Jak ustaliła Interia, zarzuty te nie znalazły potwierdzenia w faktach. W przypadku Zielonej Góry magistrat jednoznacznie poinformował, że nie wpłynął żaden wniosek o organizację takiego wyjazdu, więc nie mogło dojść do odmowy. Pełnomocnik prezydenta miasta ds. polityki informacyjnej Mirosław Gancarz podkreślił jednocześnie, że Zielona Góra od początku wojny angażuje się w pomoc Ukrainie, organizując zbiórki żywności, sprzętu i innych niezbędnych darów. Mimo to wypowiedź mera została szybko wykorzystana zarówno przez ukraińskie, jak i rosyjskie media jako przykład rzekomego wzrostu niechęci wobec Ukrainy w Polsce.
- Konfederacja domaga się zerwania partnerstwa Zielonej Góry z Iwano-Frankiwskiem
- Partnerstwo Zielonej Góry z Iwano-Frankiwskiem i pomoc dla Ukrainy
- IPN o Narodowym Dniu Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA
- Obchody rocznicy urodzin Stepana Bandery w Iwano-Frankiwsku
- Pomnik Stepana Bandery w centrum Iwano-Frankiwska
- Mer Iwano-Frankiwska o współpracy z polskimi miastami partnerskimi
- Rusłan Marcinkiw o relacjach polsko-ukraińskich
