Afera Zondacrypto zapoczątkowana zabójstwem Sylwestra Suszka i nieskutecznym śledztwem w tej sprawie, obciąża moim zdaniem w podobnym stopniu rząd Zjednoczonej Prawicy, jak i reżim Tuska.
Dużo o tym mówi Nicole Suszek. Przy okazji demaskuje rolę Giertycha w tej aferze. Zondacrypto była nie tylko „giełdą” lecz także pralnią pieniędzy polskich tzw. biznesmenów. Po zniknięciu Suszka, w jego rolę wcielił się blisko z nim związany Przemysław Kral, który próbował budować wpływy wśród polskich polityków, celebrytów i reklamować się w kilku telewizjach w zamian za przychylne komentarze. Kupił sobie wpływy w PKOL biorąc na krótką smycz prezesa Piesiewicza popieranego politycznie przez pisowskiego polityka Jacka Sasina.
Rząd Tuska jest również umoczony w sprawę ponieważ ustawę o kryptowalutach napisano z udziałem Krala.
Obrzydliwe jest to, że politycy zbiegli się do pieniędzy Zondacrypto, jak łapczywe muchy do gówna. Afera nie zaszkodzi, ani rządowi, ani PiS- owi. Pokazuje jedynie upadek państwa polskiego i pazerność na pieniądze dużej grupy polityków różnych opcji, a do tego już zdążyliśmy się przyzwyczaić.
