Fabryka mebli Fameg z Radomska złożyła wniosek o ogłoszenie upadłości, a przyszłość zakładu i 518 zatrudnionych w nim osób stanęła pod znakiem zapytania. Firma nie zdołała odzyskać płynności finansowej mimo restrukturyzacji, a kryzys całego polskiego meblarstwa pogłębiają rosnące koszty produkcji i konkurencja taniego importu z Azji.
Fameg nie uratowała restrukturyzacja
Pod koniec września 2026 roku spółka złożyła do Sądu Rejonowego w Piotrkowie Trybunalskim wniosek o ogłoszenie upadłości. Zarejestrowano go 1 października. Decyzja oznacza poważne zagrożenie dla dalszego funkcjonowania zakładu w Radomsku. Na koniec 2024 roku firma zatrudniała 518 osób, w tym 398 bezpośrednio przy produkcji. Upadłość może więc oznaczać utratę pracy przez całą załogę.
Wcześniejsza próba ratowania przedsiębiorstwa nie przyniosła oczekiwanych rezultatów. W marcu 2025 roku sąd zatwierdził układ restrukturyzacyjny z wierzycielami, podzielonymi na 14 grup. Spłaty zobowiązań rozłożono na okres od 24 do 60 miesięcy, a część odsetek miała zostać umorzona. Mimo tych ustaleń spółka nie odzyskała płynności.
O dalszych losach Famegu zdecyduje sąd. W grę wchodzi likwidacja, sprzedaż majątku lub próba kontynuowania działalności pod nadzorem. Na razie nie ma rozstrzygnięcia, który scenariusz zostanie wybrany.
Straty rosły, koszty wymykały się spod kontroli
Skala problemów finansowych Famegu wyraźnie wzrosła w ostatnich latach. Strata netto Famegu wyniosła 1,53 mln zł w 2022 roku, 2,30 mln zł w 2023 roku i aż 14,2 mln zł w 2024 roku. W tym ostatnim roku przychody ze sprzedaży osiągnęły około 99,89 mln zł, podczas gdy koszty operacyjne przekroczyły 113 mln zł. Wcześniejsze szacunki wskazywały, że łączne zobowiązania spółki przekraczały 34 mln zł.
Na kondycję przedsiębiorstwa wpływały:
- rosnące ceny energii,
- drożejące drewno bukowe
- i presja płacowa.
Średnie wynagrodzenie brutto w polskim sektorze meblarskim wzrosło od początku 2022 roku do połowy 2026 roku o blisko połowę, osiągając 7065 zł.
Dalsza część tekstu pod zdjęciem.
Producenci zmagają się również z niedoborem drewna na krajowym rynku. Jednym z czynników ograniczających dostępność surowca jest rosnące zużycie drewna do produkcji pelletu. Do tego dochodzi spadek produkcji. Fameg, który wcześniej wytwarzał około 8 tys. krzeseł dziennie, zmniejszył dzienny wolumen do około 5 tys., a w ostatnim okresie do zaledwie 2 tys. sztuk.
Chińskie meble coraz mocniej konkurują z polskimi
Kolejnym problemem rodzimej branży jest import tanich mebli z Azji.
Wartość importu mebli z Chin do Polski wzrosła z 545 mln euro w 2019 roku do 1,1 mld euro w 2025 roku. Rosnąca konkurencja cenowa ogranicza możliwości utrzymywania marż przez krajowych producentów.
Problemy Famegu nie są odosobnione.
Polska branża meblarska odpowiadała dotąd za około 2 proc. PKB kraju, ale jej pozycja słabnie. W 2025 roku udział produkcji sprzedanej mebli w całkowitej produkcji przemysłowej spadł do 2,8 proc., najniższego poziomu od 2011 roku.
W pierwszym półroczu 2026 roku krajowa sprzedaż mebli zmniejszyła się o 8 proc., a eksport spadł o 5 proc. W styczniu zaległe zobowiązania producentów mebli wynosiły blisko 381 mln zł, o 13,4 proc. więcej niż rok wcześniej. W sektorze meblarsko-stolarskim działało ponad 820 zadłużonych podmiotów.
Pogarszającą się kondycję branży pokazują również statystyki upadłości. Ich liczba wzrosła z 22 w 2021 roku do 82 w 2025 roku. W latach 2022-2026 polski sektor meblarski stracił około 30 tys. etatów, z czego 20 tys. w latach 2024-2026.
Fameg jak rodowe srebra – fabryka z historią sięgającą XIX wieku
Historia Famegu sięga 1881 roku. Właśnie wtedy synowie Michaela Thoneta założyli w Radomsku fabrykę mebli giętych. Technologia wykorzystywała drewno bukowe zmiękczane parą wodną. Samą metodę gięcia drewna Thonet opatentował w 1856 roku.
Po II wojnie światowej zakłady znacjonalizowano, co nastąpiło w latach 1945-1948. Od lat 50. XX wieku działały pod nazwą Fameg, będącą skrótem od określenia Fabryka Mebli Giętych.
W 1991 roku przedsiębiorstwo przekształcono w jednoosobową spółkę Skarbu Państwa. Dwa lata później włączono je do Programu Powszechnej Prywatyzacji, a od 1995 roku należało do Narodowego Funduszu Inwestycyjnego Progress. W 2002 roku akcje wykupiły związki zawodowe wraz ze Skarbem Państwa.
Utworzenie spółki zależnej Fameg sp. z o.o. w 2005 roku wiązało się z zarzutami prokuratorskimi wobec byłego zarządu dotyczącymi niegospodarności i doprowadzenia spółki-matki, Fameg S.A., do niewypłacalności. Od 2012 roku właścicielem przedsiębiorstwa pozostawał Tadeusz Polanowski, działający poprzez spółkę Polwos.
Kryzys jednej fabryki, problem całej branży
Historia Famegu pokazuje, jak trudno utrzymać rentowną produkcję, gdy jednocześnie rosną ceny energii i surowców, zwiększają się koszty pracy, a konkurencja cenowa ogranicza możliwości sprzedaży.
Dziś najważniejsze jest to, czy uda się ocalić działalność fabryki i miejsca pracy. Upadłość Famegu byłaby ciosem dla załogi oraz kolejnym sygnałem ostrzegawczym dla polskiego meblarstwa. Za statystykami spadku produkcji i wzrostu zadłużenia stoją konkretne firmy, technologie i tradycje, których w żaden sposób nie da sie odbudować.
