• O NAS
  • BLOG
  • KONTAKT
piątek, 9 października 2026
Brak wyniku
Zobacz wszystkie wyniki
NAPISZ DO NAS
  • PODCASTY
  • MEDIA SOCJALNE
  • POLSKA
  • UE
  • ŚWIAT
  • HISTORIA
  • GOSPODARKA
  • OPINIE
  • KULTURA
  • NAUKA
  • PODCASTY
  • MEDIA SOCJALNE
  • POLSKA
  • UE
  • ŚWIAT
  • HISTORIA
  • GOSPODARKA
  • OPINIE
  • KULTURA
  • NAUKA
Brak wyniku
Zobacz wszystkie wyniki
PROSTYZPRAWEJ.PL POLSKA

Płatne studia w Polsce? Jak najbardziej tak, tym bardziej, że już są

Tak. Studia w Polsce powinny być co do zasady płatne. Do ustalenia pozostaje sposób ich finansowania oraz lista wyjątków. Nadanie wyższemu wykształceniu i nauce wymiernej wartości ma same plusy i stawia fundamentalne kwestie z głowy na nogi. Może przynieść też korzyści od strony samych studentów, którzy chętnie korzystają z wielu swych praw na uczelniach, ale częstokroć najrzadziej z prawa do... wiedzy.  Pokazuję to na kilku przykładach.

Marek Poniedziałek
31 marca 2025
A A
prawy prosty eu 16x9 Płatne studia w Polsce Jak najbardziej tak

Fot. Pixabay

Płatne studia są zresztą płatne w Polsce od zawsze, tylko składamy się na nie solidarnie jako wszyscy podatnicy. Korzyści z intelektu i pracy absolwentów jednak nie czerpiemy już wszyscy, a niekiedy czerpią je od razu inne państwa, co jest z punktu widzenia polskiego płatnika głupie i nielogiczne. To wymaga pilnej naprawy, mimo jazgotu po słowach Mentzena.

Pytałem o tę kwestię już kilka lat temu ministra Jarosława Gowina. Wprawdzie widział problem, przekonywał. że trwają prace, ale w efekcie nic nie zmienił. To politycznie niepopularny, wręcz samobójczy ruch, jeśli się go dobrze nie przedstawi. Tak więc trwamy w szkodliwej fikcji.

Model szwedzki – zdrowy rozsądek z udziałem państwa

Wystarczy zobaczyć jak to funkcjonuje od co najmniej 30 lat w Szwecji. Jak tłumaczył mi stypendialny przyjaciel Jon, studia finansowane są przez państwo w formie kredytu. Z kredytu student może finansować oprócz czesnego także swoje studenckie życie i zajęcia dodatkowe. Jon, z tego co jemu zostało, finansował różne rzeczy, w tym skromne europejskie podróże w wolnym czasie, które jak twierdził, rozwijają go. Finansował też wynajęcie stancji, najlepsze anglojęzyczne podręczniki, a mówił po angielsku perfekcyjnie.

Większość kredytu studenckiego umarzana jest po ukończeniu studiów i 5 latach pracy w Szwecji i systematycznej spłaty jego części. Jeśli nie chcesz pracować, albo chcesz emigrować szybciej – spłacaj całość. Zdarzają się młodzi, którzy z uwagi na wysokie podatki w tym kraju wolą jednak emigrować (często tylko zawodowo) i spłacać kredyt, niż pracować w Szwecji. Jon sam stał przed takim wyborem, bo miał już na trzecim roku propozycje pracy w Niemczech i sam musiał dokonać chłodnej kalkulacji tego, co jemu się bardziej opłaca. Od początku jednak z jego studiami połączony był koszt finansowy jaki musiał ponieść i pewne zobowiązanie, z którego wiedział, że będzie musiał się wywiązać. Co ważne – zobowiązanie to było policzalne. Ostatecznie, Jon pozostał wówczas w Szwecji.

O tym kto i co studiuje – pomijając uczelnie prywatne – decydować powinny wyniki, predyspozycje, nie zasobność portfela rodziców. Ani też nie obrotność studenta, który będzie dwie godziny na uczelni, a potem sześć godzin w pracy, bo to nie jest studiowanie. Młody człowiek, widząc że studia to zaciągnięcie zobowiązania, myśli też od początku o swojej przyszłej drodze praktycznie – „jak skończę ten kierunek, to co dalej?”. „Gdzie się odnajdę, ile zarobię?”. W Polsce już zresztą też tak jest – ludzie kalkulują! – bo niby skąd tyłu chętnych na medycynę i prawo? Chyba nie tylko z powodu chęci „pomocy bliźniemu” i „czynienia sprawiedliwości na świecie”… Na lekarzach i mecenasach jednak świat się nie kończy. Trzeba nam też piekarzy, a i czasem na jakiejś pięknej rzeźbie człowiek oko by zawiesił.

Póki co wolimy jednak utrzymywanie w Polsce fikcji bezpłatności studiów, nierzadko też fikcję wykształcenia i korzyści dla ogółu

Fikcja bezpłatnych studiów

Póki co wolimy jednak utrzymywanie w Polsce fikcji bezpłatności studiów, nierzadko też fikcję wykształcenia i korzyści płynących z niego dla ogółu. A przecież państwo i społeczeństwo musi także mieć jakąś wizję korzyści – nawet jeśli bardzo długoterminowych – z inwestowania w kształcenie na wyższych uczelniach i w naukę.

Dlaczego piszę o fikcji wykształcenia? Z obserwacji. Znam prywatnie i zawodowo bardzo wielu pracowników polskich wyższych uczelni. To co daje się od dawna zaobserwować, to presja władz uczelni na liczbę studiujących, co nie dziwi, bo każda uczelnia chce mieć bardziej dziesiątki tysięcy studiujących niż tysiące czy setki, zwłaszcza wobec zapaści demograficznej. Jest jednak jeszcze jeden element: eksponowanie tzw. praw studenta, co w skrócie sprowadza się do zasady: „przychylimy ci nieba, tylko studiuj u nas”. W efekcie, student już na starcie jest przekonany, że ma więcej praw niż obowiązków. Studenci na przykład nagminnie ubiegają się o tzw. indywidualny tok studiów, co w moich czasach (dawno temu) było ewenementem zastrzeżonym dla osób z niepełnosprawnościami, będących w szczególnej sytuacji życiowej, albo tych studiujących jednocześnie na dwóch fakultetach. Dziś taką „szczególną sytuacją” dla studenta dziennego najczęściej jest… praca zawodowa. Czy można pogodzić etatową pracę lub rozwijanie własnego biznesu z rzetelnym zdobywaniem wiedzy i doskonaleniem się na studiach dziennych? Moim zdaniem na większości kierunków nie można.

Inny przykład, ale jakże wymowny. Jak już ustaliliśmy, studenci są przekonani, że mają dużo więcej praw aniżeli obowiązków. Jednego ze swoich najważniejszych praw jednak nie egzekwują wcale zbyt natarczywie – prawa do wiedzy. Bardzo chętnie oprotestują wynik każdego swojego niezaliczenia kolokwium czy egzaminu – oprotestują tym samym swoje nieprzygotowanie i brak wiedzy – ale czy słyszał ktoś kiedyś o piśmie, w którym wyraziliby protest przeciw… zbyt ubogo wyposażonej uczelnianej bibliotece, pełnej woluminów z lat 70-tych XX wieku, ale pozbawionej najnowszych publikacji w danej dziedzinie? Jeśli takie protesty gdziekolwiek były, proszę dać znać. Chętnie połknę swój język. Ja takich nie odnotowałem.

Studentom często nie przeszkadzają też nieodbywające się, choć zaplanowane zajęcia. Rzadko też przeszkadza im niska jakość merytoryczna prowadzonych zajęć. Choć nie jest to oczywiście regułą, zdarzają się prowadzący, którzy przekazywanie wiedzy traktują w sposób bardzo lekceważący. Dlaczego tak podchodzą? Gdyż mogą. Skoro studia są „za darmo”, to przecież im mniej pracy i wysiłku muszą w nie włożyć studenci, tym lepiej. Dyplom w końcu będzie ten sam. W przypadku niektórych dydaktyków, czy naukowcodydaktyków to wręcz reguła, że zajęcia częściej się nie odbywają niż odbywają. I tu anegdota. Początek semestru, doktor z kilkunastoletnim stażem ma już tygodniowy plan zajęć. To jednak nie przeszkadza sympatycznej i kontaktowej pani na udanie się w podróż do ciepłego kraju. W lutym w końcu taniej pojechać niż w sierpniu, a i klimat znośniejszy. Jak by tego było mało, sympatyczna „naukowczyni” chwali się wrażeniami ze swojego wyjazdu na bieżąco w swoich mediach społecznościowych. Pokazuje też studentom, jak trzeba żyć. A studenci – no cóż, cieszą się z wolnych godzin, wiedzą, że będą musieli materiał przyswoić sami i nie protestują, że ktoś im ogranicza ich prawo do wiedzy.

Studenci zaoczni podchodzą do tego z reguły dużo bardziej zasadniczo, gdyż za swoje studia płacą. I z reguły wiedzą po co płacą i co im, a tym samym nam jako społeczeństwu, to ma dać.

Drenaż młodych z Lubuskiego

Nie wiem czy wiecie, ale sprawa nie dotyczy tylko wyższych uczelni. W innym aspekcie dotyczy także szkół średnich. Np. w lubuskich szkołach branżowych bardzo aktywnie od lat działają niemieccy pracodawcy. Pomagają im w tym nawet liczne samorządy, chlubiąc się tzw. współpracą zagraniczną. Niemieccy przedsiębiorcy całkiem otwarcie promują wśród nastolatków pracę u siebie. Kiedyś ośmieliłem się to w jednej z audycji otwarcie zakwestionować sensowność tego z polskiej perspektywy i wiecie co się stało? Poza tym, że zostałem okrzyknięty germanofobem i przeciwnikiem „europejskiej wspólnoty”, to nic. Polska nadal bezceremonialnie finansuje budowanie kadr dla gospodarek państw trzecich, a to, że jest to postawienie sprawy na głowie, nikogo zdaje się nie ruszać.

Zatem – płatne studia tak. Już zresztą są. Do tego mądry model finansowania. Szkodliwy mit bezpłatności do kosza.

 

Fot. Pixabay
Poprzednia

SŁUBICE – stanowcze „nie” dla nielegalnej migracji i naruszania suwerenności Polski!

Następna

Kaczyński, migracja, wojna i areszty wydobywcze. Jak dziennikarze realizatorzy kształtują rzeczywistość?

Następna

Kaczyński, migracja, wojna i areszty wydobywcze. Jak dziennikarze realizatorzy kształtują rzeczywistość?

Stało się! Lubuskie żegna Radio Zachód. Zamiast mikrofonów - ciężarówki i cisza [PRIMA APRILIS]

Niemieckie organizowanie Polski

POPULARNE

Paramount przejął Warner Bros. Discovery. „Done deal!” Co dalej z TVN i TVN24?

06 października 2026

„Zachowałam się jak trzeba”. Niezłomna sanitariuszka „Inka” upamiętniona w Gorzowie

05 października 2026

Kopalnia Soli Kłodawa wysypiskiem śmieci? Ruch Obrony Granic protestuje i chce dymisji zarządu

04 października 2026

„Nie usprawiedliwiam Hitlera”, ale… Tucker Carlson okazuje się największym adwokatem wojen

07 października 2026

„Byle nie Platforma!” – Konfederacja stawia na Janusza Kubickiego w wyborach uzupełniających do Senatu

07 października 2026

PODCASTY

Spalona zapiekanka symbolem Winobrania. Książulo odarł miasto ze złudzeń

23 września 2026

Pułkownik Sienkiewicz i Kanał Zero: Prawda o próbie domknięcia systemu medialnego

29 września 2026

Tusk, Rosja i gra strachem: Dlaczego „tajny raport CIA” nie zmienił alertu CRP?

19 września 2026

Winobranie trzeba zutylizować [KOMENTARZ]

18 września 2026

O nas

Portal informacyjno-publicystyczny PrawyProsty.eu to miejsce stworzone dla tych, którzy cenią tradycyjne wartości i poszukują rzetelnych informacji z Polski i ze świata, przedstawionych w duchu konserwatywnym. Dostarczamy wiadomości, analizy oraz felietony, które rzucają światło na istotne wydarzenia i wyzwania współczesności – zawsze z perspektywy bliskiej naszym czytelnikom.

Obserwuj PRAWY PROSTY EU!

Na skróty

  • PODCASTY
  • MEDIA SOCJALNE
  • POLSKA
  • UE
  • ŚWIAT
  • HISTORIA
  • GOSPODARKA
  • OPINIE
  • KULTURA
  • NAUKA

Szybkie linki

  • WSZYSTKIE WPISY
  • O NAS
  • POLITYKA COOKIES
  • WSPÓŁPRACA
  • KONTAKT

Najnowsze

  • FB „Radio Zachód” stał się wieszakiem na hejt. Publiczna rozgłośnia nie reaguje!
  • Karol Nawrocki i Manny Pacquiao. Prezydent w ringu podczas historycznej wizyty na Filipinach
  • Ukraina jeszcze nie jest w UE, a już stawia Brukseli twarde warunki… swojego członkostwa
  • „Byle nie Platforma!” – Konfederacja stawia na Janusza Kubickiego w wyborach uzupełniających do Senatu
  • „Nie usprawiedliwiam Hitlera”, ale… Tucker Carlson okazuje się największym adwokatem wojen

© 2026 Prosty z prawej PL | Prawa strona w prosty sposób. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Zarządzaj zgodą

Aby zapewnić jak najlepsze wrażenia, korzystamy z technologii, takich jak pliki cookie, do przechowywania i/lub uzyskiwania dostępu do informacji o urządzeniu. Zgoda pozwoli nam przetwarzać dane, takie jak zachowanie podczas przeglądania lub identyfikatory na tej stronie. Brak zgody lub wycofanie zgody może niekorzystnie wpłynąć na niektóre cechy i funkcje.

Funkcjonalne Zawsze aktywne
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Preferencje
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Statystyka
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych. Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Marketing
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.
  • Zarządzaj opcjami
  • Zarządzaj serwisami
  • Zarządzaj {vendor_count} dostawcami
  • Przeczytaj więcej o tych celach
Preferencje
  • {title}
  • {title}
  • {title}
Brak wyniku
Zobacz wszystkie wyniki
  • KONTAKT
  • PODCASTY
  • MEDIA SOCJALNE
  • POLSKA
  • UE
  • ŚWIAT
  • GOSPODARKA
  • OPINIE
  • NAUKA
NAPISZ DO NAS

© 2026 Prosty z prawej PL | Prawa strona w prosty sposób. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Exit mobile version

Aby zapewnić jak najlepsze wrażenia, korzystamy z technologii, takich jak pliki cookie, do przechowywania i/lub uzyskiwania dostępu do informacji o urządzeniu. Zgoda pozwoli nam przetwarzać dane, takie jak zachowanie podczas przeglądania lub identyfikatory na tej stronie. Brak zgody lub wycofanie zgody może niekorzystnie wpłynąć na niektóre cechy i funkcje.