- Fabryka oświetlenia samochodowego w Pabianicach, działająca od ponad 100 lat i przez wiele lat należąca do koncernu Philips, zostanie zamknięta. Pracę straci 474 osób, choć zakład przynosił zyski. O jego losie przesądziły problemy finansowe amerykańskiego właściciela.
- Historię przedsiębiorstwa opisuje portal i kwartalnik „Nowy Obywatel”, który sam dziś zmaga się z trudną sytuacją finansową i prosi czytelników o wsparcie.
Fabryka w Pabianicach. Ponad wiek historii kończy się upadłością
Jak informuje „Nowy Obywatel” w artykule opublikowanym 4 listopada 2026 roku, syndyk masy upadłościowej zdecydował o zamknięciu fabryki oświetlenia samochodowego w Pabianicach. Zakład produkował przede wszystkim żarówki halogenowe. Do końca roku pracę ma stracić cała załoga, czyli 474 osoby.
Historia przedsiębiorstwa sięga ponad stu lat. Po przemianach ustrojowych zakład został sprywatyzowany, a następnie przejęty przez koncern Philips. Przez wiele lat działał pod jego marką. Kilka lat temu fabrykę sprzedano spółce Ultinon Motion Poland, należącej do amerykańskiej grupy kapitałowej First Brands.
W tej historii szczególnie uderza jedna informacja: fabryka przynosiła zyski. Jej upadłość była następstwem problemów finansowych amerykańskiego właściciela, który sam ogłosił upadłość w Stanach Zjednoczonych.
W Polsce syndyk przez pół roku szukał inwestora, który mógłby przejąć przedsiębiorstwo i uratować produkcję. Poszukiwania nie przyniosły jednak rezultatu, co świadczy o słabości polskiej gospodarki i nienajlepszych zapatrywaniach inwestorów na perspektywę zarabiania w Polsce. W efekcie setki pracowników stracą zatrudnienie, a zakład z ponadstuletnią historią przestanie istnieć.
Kiedy problemy właściciela oznaczają dramat pracowników
Przypadek pabianickiej fabryki pokazuje problem, który często ginie w opowieściach o globalnym rynku i przepływach kapitału. Decyzje podejmowane na drugim końcu świata mogą przesądzić o losie przedsiębiorstwa, jego pracowników i całego lokalnego otoczenia gospodarczego.
Firma może mieć zamówienia, wykwalifikowaną załogę i zdolność do zarabiania pieniędzy, a mimo to zostać zamknięta z powodu problemów finansowych właściciela.
Dla pracowników nie ma większego znaczenia, gdzie znajduje się centrala grupy kapitałowej i jakie zobowiązania zaciągnęła. Liczy się to, że tracą źródło utrzymania.
To także pytanie o politykę gospodarczą państwa.
Czy Polska ma wystarczające narzędzia, by chronić zakłady produkcyjne przed skutkami decyzji zagranicznych właścicieli? I czy w sytuacji zagrożenia przedsiębiorstwa potrafimy skutecznie szukać dla niego nowego inwestora, zanim będzie za późno?
Historia z Pabianic zasługuje na uwagę również dlatego, że nie jest opowieścią o nierentownej fabryce, której działalność przestała mieć ekonomiczny sens. Według informacji przytoczonych przez „Nowego Obywatela” zakład zarabiał. Mimo to nie udało się znaleźć podmiotu, który przejąłby produkcję.
„Nowy Obywatel” potrzebuje wsparcia. Redakcja apeluje do czytelników
Przy okazji lektury tekstu o pabianickiej fabryce warto zwrócić uwagę na sytuację samego „Nowego Obywatela”.
Niezależne pismo, które od lat opisuje problemy pracowników, likwidację zakładów produkcyjnych, konflikty z pracodawcami i społeczne skutki decyzji gospodarczych, samo znalazło się w trudnej sytuacji finansowej. Redakcja otwarcie przyznaje, że bez pomocy sympatyków może być zmuszona do zakończenia działalności.
Jak informuje redaktor naczelny i współzałożyciel Remigiusz Okraska, wpływy ze sprzedaży czasopisma oraz niewielkich, sporadycznych dotacji nie wystarczają na pokrycie stałych wydatków.
Co ciekawe, zainteresowanie pismem rośnie. Od 2015 roku sprzedaż w sieci Empik zwiększyła się ponad dwukrotnie, a liczba prenumeratorów niemal trzykrotnie. Nie przełożyło się to jednak na poprawę sytuacji finansowej. Redakcja wskazuje na wysokie marże pośredników, rosnące koszty usług i utrzymywanie ceny czasopisma na poziomie dostępnym również dla mniej zamożnych odbiorców.
Dlatego zachęcamy do czytania „Nowego Obywatela” i wsparcia jego działalności. Pomóc można nawet niewielką, regularną wpłatą. Dostępne są również Patronite, prenumerata klubowa i inne formy wspierania wydawcy.
Szczegóły i sposoby przekazania wsparcia: nowyobywatel.pl/pomoc.
Czym jest „Nowy Obywatel”? Pismo o sprawiedliwości społecznej
„Nowy Obywatel” to niezależny, ogólnopolski kwartalnik społeczny, wydawany od 2011 roku przez Stowarzyszenie „Obywatele Obywatelom”. Kontynuuje tradycję pisma „Obywatel”, które ukazywało się od grudnia 2000 roku. Oznacza to ponad 25 lat działalności tego środowiska.
Ideowym fundamentem pisma jest sprawiedliwość społeczna. Redakcja opowiada się za ograniczaniem nierówności majątkowych, silniejszą ochroną praw pracowniczych i większym wpływem obywateli na decyzje gospodarcze. Krytycznie ocenia neoliberalizm, bezwarunkową wiarę w wolny rynek oraz podporządkowywanie interesów społecznych interesom wielkich korporacji.
Wśród postulatów środowiska znajdują się rozwój spółdzielczości, demokracja przemysłowa, akcjonariat pracowniczy, silna samorządność, aktywna polityka gospodarcza państwa i ochrona lokalnych przedsiębiorstw. Pismo opowiada się również za publiczną służbą zdrowia, dobrą edukacją, ochroną przyrody i solidarnością z osobami ubogimi oraz wykluczonymi.
Charakterystyczne jest także odwoływanie się do różnych tradycji polskiej myśli społecznej: patriotycznej – w tym również takiej, którą można określić jako lewicową – spółdzielczej i ekologicznej, a także dorobku pierwszej „Solidarności”.
„Nowy Obywatel” nie jest organem żadnej partii
W czasach, gdy coraz więcej redakcji koncentruje się na bieżącym sporze partyjnym, „Nowy Obywatel” konsekwentnie przypomina o ludziach, których głos rzadko przebija się do głównego nurtu
Deklaruje niezależność od grup politycznych, biznesowych i ideologicznych. Nie mieści się też łatwo w klasycznym podziale na lewicę i prawicę. Łączy postulaty socjalne z patriotyzmem gospodarczym.
To medium o wyraźnym profilu ideowym, z którym nie trzeba zgadzać się we wszystkim, żeby dostrzec wartość jego obecności w debacie publicznej. W czasach, gdy coraz więcej redakcji koncentruje się na bieżącym sporze partyjnym, „Nowy Obywatel” konsekwentnie przypomina o ludziach, których głos rzadko przebija się do głównego nurtu: pracownikach, mieszkańcach mniejszych miast, związkowcach i osobach dotkniętych skutkami przemian gospodarczych.
Warto czytać media reprezentujące różne punkty widzenia. Warto też wspierać te, które próbują opisywać problemy często pomijane przez największe redakcje.
Postaw nam kawę!
Nasza działalność systematycznie się rozwija i pochłania coraz więcej czasu, dlatego Twoje wsparcie, choćby symboliczne, będzie bezcenne. Dziękujemy!

















![🎧 Kuba Wojewódzki zdetonował własny pomnik [KOMENTARZ] 19 Kuba Wojewódzki zdetonował własny pomnik](https://prostyzprawej.pl/wp-content/uploads/2026/09/Kuba-Wojewodzki-zdetonowal-wlasny-pomnik-KOMENTARZ-120x86.jpg)