Symbolem Winobrania stała się od tego roku spalona zapiekanka, kaszanka w cenie kawioru i kiełbasa z bułką za 60 złotych. I jeszcze radny miejski Kasza, który pisze o sobie „najlepszy radny w Polsce”, a nie potrafi dotrzymać słowa w prostym zobowiązaniu. Nowe – nie znałem.
Winobranie od dawna kojarzy mi się z duszącym zapachem spalonego grilla i jarmarkiem przepłaconego badziewa z Temu. Omijam je z daleka, a mieszkam w Zielonej Górze 49 lat. Drożyzna, tandeta i wyciąganie kasy z frajerów – tak to widzę. Jako rodowity mieszkaniec powinienem mieć chyba lepsze zdanie? Ale nie mam. Z wyjątkiem nielicznych imprez tzw. kultury, nic tu nie ma. Święto miasta zamieniono w jeden wielki stragan i bałagan.
Gastronomia w Polsce – także ta uliczna – to temat rzeka. 20 lat temu zawodowo poznałem dziesiątki, jeśli nie setki, polskich kucharzy i miejsc tzw. HoReCa. Miałem szczęście do tych najlepszych. Już wtedy wielu z nich mówiło, że niektórzy ludzie nigdy nie powinni brać się za karmienie innych. Karmić innych to nie tylko biznes, ale i wielka odpowiedzialność, której niektórzy zwyczajnie nie unoszą. Myślę, że trzeba mieć do tego jakąś formę powołania, nie tylko kalkulator food costu.
Książulowi zarzuca się, że wszystko co jest tanie mu smakuje, a na Winobraniu przecież już od dawna tanio nie jest, więc tak musiało się to skończyć. Myślę, że jest inaczej. Na Oktoberfest nikt nie robiłby zagadnienia z wurstu (one rzadko są smaczne!) z ketchupem za 15 euro. W Polsce nakarmienie za 200 złotych 4-osobowej rodziny wciąż jednak robi piorunujące wrażenie. Jesteśmy po prostu mniej od sąsiadów i w ogóle coraz mniej zamożni, stąd większość ludzi widzi w tym zdzierstwo i się z youtuberem zgadza. Do tego dochodzi jeszcze ta nieuprzejmość i niegościnność pokazana na filmie.
Dalsza część tekstu pod wideo
Nie pójdę tak daleko w swej ocenie jak Krzysztof Chmielnik, że WInobranie jest do utylizacji, jako że straciło już swój walor i wibe. Jest jednak na pewno do gruntownego przemyślenia w warstwie zapachowo-organoleptyczno-kulinarnej, ale nie tylko. Nawet dla mieszkańców okazuje się za mało mówić, że Winobranie po prostu jest. Jakie jest? Po co? Dla kogo? Coraz mniej wiadomo.
Wciąż mimo wszystko najjaśniejszym jego elementem pozostaje Korowód, choć coraz bardziej reklamowo-komercyjny niż ludowy. Pełen fajnych, zdolnych ludzi, którzy- czasem mimo wszystko- się uśmiechają. Korowodu w tym roku z uwagi na swój zły stan nie zobaczyłem, a żałuję.
Okazuje się, że kilku chciwych ludzi może sprawić, że skojarzenie Zielona Góra = Winobranie bardzo, ale to bardzo się miastu w tych dniach nie opłaca @wyróżnienie
Postaw nam kawę!
Nasza działalność systematycznie się rozwija i pochłania coraz więcej czasu, dlatego Twoje wsparcie, choćby symboliczne, będzie bezcenne. Dziękujemy!

![Winobranie trzeba zutylizować [KOMENTARZ] 3 Winobranie trzeba zutylizować](https://prostyzprawej.pl/wp-content/uploads/2026/09/LRM_EXPORT_22379658578800_20190914_221003889-120x86.jpg)













![🎧 Kuba Wojewódzki zdetonował własny pomnik [KOMENTARZ] 16 Kuba Wojewódzki zdetonował własny pomnik](https://prostyzprawej.pl/wp-content/uploads/2026/09/Kuba-Wojewodzki-zdetonowal-wlasny-pomnik-KOMENTARZ-350x250.jpg)


![Jared Kushner, zięć Trumpa. Postać wyjątkowa. Znak sparszywienia elit [FELIETON] 19 Jared Kushner](https://prostyzprawej.pl/wp-content/uploads/2026/04/DAZ_3259P_50744286176-120x86.jpg)