Zakopane zapowiada odmowę rejestracji zagranicznych małżeństw jednopłciowych, a burmistrz Łukasz Filipowicz podkreśla, że polska Konstytucja nadal definiuje małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny.
Zakopane odmawia rejestracji homoślubów
Urząd Stanu Cywilnego w Zakopanem nie będzie dokonywał transkrypcji zagranicznych aktów małżeństw jednopłciowych. Taką decyzję zapowiedział burmistrz Zakopanego Łukasz Filipowicz. Samorządowiec podkreśla, że obowiązujące w Polsce przepisy nie przewidują możliwości uznawania takich związków jako małżeństw w polskim systemie prawnym.
Sprawa pojawiła się po publikacji nowych wzorów dokumentów w Dzienniku Ustaw. Część środowisk aktywistycznych uznała, że może to otworzyć drogę do łatwiejszej rejestracji zagranicznych związków jednopłciowych zawartych poza granicami Polski. Burmistrz Zakopanego uważa jednak, że rozporządzenie techniczne nie zmienia obowiązujących przepisów konstytucyjnych.
Burmistrz Zakopanego: Konstytucja jest jednoznaczna
Łukasz Filipowicz wskazuje przede wszystkim na art. 18 Konstytucji RP, który mówi, że małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny znajduje się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej. W ocenie władz miasta oznacza to brak podstaw prawnych do wpisywania do polskich ksiąg stanu cywilnego małżeństw osób tej samej płci.
Burmistrz podkreślił, że urząd ma obowiązek stosować obowiązujące prawo, a nie interpretacje polityczne czy ideologiczne. Jeśli więc do zakopiańskiego USC wpłynie wniosek o transkrypcję zagranicznego aktu małżeństwa dwóch kobiet lub dwóch mężczyzn, zostanie wydana decyzja odmowna.
Stanowisko władz Zakopanego jest jasne: dopóki nie zmienią się przepisy ustawowe lub konstytucyjne, urząd nie ma podstaw do uznawania homoślubów.
Zakopane udziela ślubów, ale w granicach prawa
Zakopane od lat uchodzi za jedno z najbardziej popularnych miejsc ślubnych w Polsce. W mieście oraz w tatrzańskich plenerach organizowane są setki ceremonii rocznie. Popularne są śluby poza urzędem, na górskich halach czy w regionalnej oprawie.
Władze miasta podkreślają jednak, że otwartość na nietypowe ceremonie nie oznacza możliwości ignorowania polskiego prawa rodzinnego. Według burmistrza urzędnik nie może samodzielnie rozszerzać definicji małżeństwa obowiązującej w Polsce.
Spór o homośluby
Sprawa Zakopanego wpisuje się w szerszy spór dotyczący statusu par jednopłciowych w Polsce. Coraz więcej takich par zawiera związki małżeńskie za granicą, a następnie próbuje uzyskać ich uznanie w kraju. Dotychczas polskie sądy i urzędy odmawiały zgodnie z polskim prawem transkrypcji takich aktów.
Zwolennicy zmian wskazują na rozwiązania funkcjonujące w wielu państwach Europy Zachodniej. Przeciwnicy odpowiadają, że obecny porządek konstytucyjny w Polsce jasno określa definicję małżeństwa i bez zmiany ustawy zasadniczej nie można wprowadzać takich rozwiązań „tylnymi drzwiami”.
W praktyce stanowisko Zakopanego sprowadza się do jednego komunikatu: urząd będzie przestrzegał obowiązującego prawa, a obecne przepisy nie przewidują w Polsce małżeństw osób tej samej płci.
