Maja Chwalińska jest o krok od największego sukcesu w karierze. W półfinale Roland Garros 24-letnia Polka pokonała Rosjankę Dianę Sznajder i awansowała do finału paryskiego turnieju. W sobotę zmierzy się z kolejną Rosjanką, Mirrą Andriejewą.
Ten sukces ma jednak znacznie głębszy wymiar niż tylko sportowy wynik. Historia Mai to opowieść o walce, która rozgrywała się z dala od kamer, rankingów i kortów centralnych.
Maja Chwalińska i depresja. Gdy życie przestało dawać radość…
Jeszcze kilka lat temu kariera jednej z największych nadziei polskiego tenisa wisiała na włosku. Problemy zaczęły się pod koniec 2019 roku. Chwalińska miała wówczas zaledwie 18 lat. Była utalentowaną zawodniczką, porównywaną do najlepszych polskich tenisistek swojego pokolenia.
Zamiast kolejnych sukcesów pojawiła się jednak depresja.
Jak sama wspominała, najpierw źle czuła się na korcie, a później również poza nim. Coś, co przez lata było pasją i źródłem szczęścia, zamieniło się w źródło stresu, presji i cierpienia.
„Nie miałam w ogóle radości z gry w tenisa i walczyłam na każdym meczu prawie sama ze sobą”
– mówiła po latach.
Zdarzało się, że podczas treningów siedziała i płakała. W najtrudniejszym okresie nie była w stanie normalnie funkcjonować. Przyznawała, że brakowało jej energii nawet do wykonania najprostszych codziennych czynności.
Moment, w którym powiedziała: dość
Kulminacja przyszła w 2021 roku. Po nieudanych kwalifikacjach do Wimbledonu Chwalińska zdecydowała się na krok, który wymagał ogromnej odwagi.
Publicznie poinformowała, że od końca 2019 roku zmaga się z depresją i zawiesza karierę.
„Doszłam do takiego punktu, w którym nie jestem już w stanie zmusić się do trenowania”
– napisała wtedy.
Dla wielu sportowców przyznanie się do problemów psychicznych jest trudniejsze niż walka z najgroźniejszym przeciwnikiem. W świecie zawodowego sportu od lat pokutuje przekonanie, że trzeba być twardym, nie okazywać słabości i zaciskać zęby.
Maja zrobiła coś odwrotnego. Powiedziała prawdę.
Powrót krok po kroku
Nie było żadnego cudownego rozwiązania ani jednej przełomowej chwili. Była terapia, pomoc specjalistów, wsparcie rodziny i czas potrzebny do odbudowania samej siebie.
Kluczowa okazała się także zmiana sposobu myślenia. Maja nauczyła się oddzielać swoją wartość jako człowieka od wyników sportowych.
Po kilku miesiącach przerwy zaczęła wracać do tenisa. Bez wielkich deklaracji, bez presji. Turniej po turnieju odbudowywała ranking, pewność siebie i radość z gry.
Sama przyznawała później, że nie wiedziała, czy jeszcze kiedykolwiek wróci na zawodowe korty.
Wróciła.
Zwycięstwa większe niż sportowy triumf
Dziś cały tenisowy świat zachwyca się grą Polki w Paryżu. Dla wielu kibiców najważniejsze nie są jednak kolejne wygrane mecze, lecz droga, którą przeszła młodziutka Polka.
Historia Mai Chwalińskiej przypomina, że nawet najbardziej utalentowani, uśmiechnięci i odnoszący sukcesy ludzie mogą zmagać się z niewidocznym cierpieniem. Pokazuje również, że proszenie o pomoc nie jest oznaką słabości.
Bez względu na wynik finału Roland Garros, Maja już odniosła jedno z najważniejszych zwycięstw w sporcie. Wygrała walkę o własne życie, zdrowie i marzenia.
Dziś stoi na korcie z rakietą w ręku i uśmiechem na twarzy. Jeszcze kilka lat temu nie była pewna, czy kiedykolwiek będzie to możliwe.
To właśnie dlatego jej historia jest tak niezwykła i inspirująca oraz zasługuje na to, by poznał ją świat.
Nie jesteś sama! Nie jesteś sam!
Potrzebujesz pomocy? Nie zostawaj z problemem sam
Jeśli zmagasz się z depresją, kryzysem psychicznym, myślami samobójczymi lub martwisz się o bliską osobę, warto jak najszybciej skontaktować się ze specjalistą. Pomoc można uzyskać u psychologa, psychoterapeuty, psychiatry, w poradniach zdrowia psychicznego oraz w szpitalnych oddziałach ratunkowych.
Bezpłatne wsparcie telefoniczne w Polsce:
- 116 123 – Telefon Zaufania dla Osób Dorosłych w Kryzysie Emocjonalnym
- 116 111 – Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży
- 800 70 2222 – Centrum Wsparcia dla Osób Dorosłych w Kryzysie Psychicznym (całodobowo)
- 112 – numer alarmowy, jeśli istnieje bezpośrednie zagrożenie życia lub zdrowia
Depresja to choroba, którą można i trzeba leczyć. Szukanie pomocy jest oznaką odpowiedzialności i odwagi, a nie słabości.












![Jared Kushner, zięć Trumpa. Postać wyjątkowa. Znak sparszywienia elit [FELIETON] 13 Jared Kushner](https://prostyzprawej.pl/wp-content/uploads/2026/04/DAZ_3259P_50744286176-350x250.jpg)


