Zamrożone aktywa, z których Gazprom nie zapłaci. Minister Domański zablokował egzekucję
Po kilku latach postępowań Polska wciąż nie odzyska 174,5 mln zł należnych od rosyjskiego Gazpromu. Chodzi o prawomocną karę nałożoną przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów za brak współpracy podczas postępowania antymonopolowego dotyczącego budowy gazociągu Nord Stream 2.
Pierwotnie sankcja wynosiła około 50 mln euro. W 2024 roku sąd obniżył ją do około 40 mln euro, czyli 174,5 mln zł.
Wyrok uprawomocnił się w 2025 roku, jednak Gazprom do dziś nie zapłacił ani złotówki.
Naturalnym krokiem wydawało się skierowanie egzekucji do znajdujących się w Polsce zamrożonych aktywów rosyjskiego koncernu, przede wszystkim udziałów w spółce EuRoPol Gaz.
Spór między urzędami zakończył minister
Warszawski Urząd Skarbowy Warszawa Śródmieście uznał, że egzekucja z zamrożonych aktywów jest możliwa. Zupełnie odmienne stanowisko zajął jednak Dolnośląski Urząd Celno-Skarbowy we Wrocławiu, który odpowiada za wykonywanie sankcji wobec rosyjskich podmiotów.
Według tej interpretacji zaspokojenie należności państwa z zamrożonych aktywów Rosji mogłoby oznaczać częściowe „odmrożenie” majątku Gazpromu, a więc naruszenie mechanizmu sankcyjnego.
Spór trafił do ministra finansów Andrzeja Domańskiego. Szef resortu oddalił zażalenie i podtrzymał stanowisko wrocławskiego urzędu, skutecznie blokując możliwość wyegzekwowania pieniędzy.
Prezes UOKiK alarmuje o niebezpiecznym precedensie
W ubiegłym roku Ministerstwo Finansów dopuszczało egzekucję z zamrożonych rosyjskich akrywów.
Decyzja spotkała się z otwartą krytyką prezesa UOKiK Tomasza Chróstnego. Zwrócił on uwagę, że państwo rezygnuje z realnej możliwości odzyskania prawomocnie zasądzonych środków, które powinny zasilić budżet.
Jeszcze większe kontrowersje budzi fakt, że według medialnych ustaleń jeszcze w ubiegłym roku Ministerstwo Finansów miało prezentować stanowisko dopuszczające taki sposób egzekucji. Obecna zmiana interpretacji rodzi pytania o konsekwencję państwa wobec rosyjskich aktywów.
Sprawa ma również wymiar polityczny. Poseł Janusz Kowalski zapowiedział przeprowadzenie kontroli poselskiej w Ministerstwie Finansów.
Nie chodzi wyłącznie o 174,5 mln zł
Kwota 174,5 mln zł jest znacząca, jednak stawką wydaje się coś znacznie większego. Powstał bowiem precedens, który może utrudnić dochodzenie innych należności od podmiotów objętych sankcjami.
Paradoks polega na tym, że Polska nadal ponosi koszty administrowania zamrożonym rosyjskim majątkiem, jednocześnie uznając, że nie może wykorzystać go do zaspokojenia własnych, prawomocnie stwierdzonych wierzytelności.
To sytuacja trudna do zrozumienia dla przeciętnego podatnika. Państwo dysponuje majątkiem dłużnika znajdującym się pod własną kontrolą, posiada prawomocny wyrok i mimo to stwierdza, że pieniędzy wyegzekwować nie może.
Komentarz
Rosyjskie aktywa depozytem przechowywanym przez Polskę na koszt polskich podatników?
Nie sposób nie dostrzec paradoksu tej sytuacji. Rosyjskie aktywa pozostają w Polsce zamrożone, lecz ich właściciel może być spokojny, że państwo będzie ich pilnować z wyjątkową starannością. Tymczasem polski budżet nie odzyskuje pieniędzy, które zostały prawomocnie zasądzone.
Oczywiście można zrozumieć argument o konieczności zachowania spójności reżimu sankcyjnego. Sankcje nie mogą być obchodzone ani osłabiane. Trudniej jednak zaakceptować sytuację, w której mechanizm mający uderzać w rosyjskie interesy prowadzi do ochrony majątku rosyjskiej państwowej spółki przed egzekucją należności należnych… polskiemu państwu.
Jeżeli taka interpretacja utrzyma się na stałe, zamrożone aktywa przestaną być narzędziem nacisku, a staną się depozytem przechowywanym przez Polskę na koszt polskich podatników. I właśnie dlatego sprawa wykracza daleko poza 174,5 mln zł. Dotyczy odpowiedzi na pytanie, czy obowiązujące przepisy rzeczywiście służą interesowi Rzeczypospolitej, czy też w praktyce zapewniają bezpieczeństwo majątkowi podmiotów objętych sankcjami.
- Puls Biznesu – Polska nie ściągnie 174,5 mln zł kary od Gazpromu. Nie zgodził się minister finansów
- Money.pl – Egzekucja kary 174,5 mln zł od Gazpromu zablokowana. To decyzja ministra finansów
- Business Insider Polska – MF blokuje egzekucję kary od Gazpromu. 174,5 mln zł pozostaje poza zasięgiem
- Interia Biznes – Polska nie dostanie milionów od Gazpromu? „Zablokował to minister finansów”
- Bankier.pl – Absurdalny spór skarbówek. Chodzi o miliony zł kary dla Gazpromu
- Kresy.pl – Decyzja ministra finansów zablokowała egzekucję 174,5 mln zł kary od Gazpromu
- Puls Biznesu (artykuł wstępny z kwietnia 2026) – Urząd blokuje wyegzekwowanie 174,5 mln zł od Gazpromu













![Jared Kushner, zięć Trumpa. Postać wyjątkowa. Znak sparszywienia elit [FELIETON] 14 Jared Kushner](https://prostyzprawej.pl/wp-content/uploads/2026/04/DAZ_3259P_50744286176-120x86.jpg)



