Karol Nawrocki i pierwsza w historii oficjalna wizyta polskiego prezydenta na Filipinach przyniosła rozmowy o gospodarce, bezpieczeństwie i G20, ale największe emocje wywołał trening Prezydenta RP z legendą światowego boksu Mannym Pacquiao.
Filipiny to państwo liczące około 115 milionów mieszkańców. Zdecydowaną większość ludności stanowią katolicy, a archipelag ponad 7600 wysp należy do najszybciej rozwijających się państw Azji. Kraj ma młodą populację, rosnącą gospodarkę i coraz większe znaczenie regionalne. W 2026 roku Filipiny przewodniczą Stowarzyszeniu Narodów Azji Południowo-Wschodniej (ASEAN).
W dniach 6-8 października prezydent Karol Nawrocki wraz z małżonką Martą Nawrocką przebywał w Manili. Była to pierwsza w dziejach oficjalna wizyta urzędującego prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej na Filipinach. Stosunki dyplomatyczne obu państw trwają od 1973 roku, jednak żaden wcześniejszy polski prezydent nie odwiedził tego kraju.
Prezydent RP Karol Nawrocki z Małżonką Martą Nawrocką spotkali się w Manili z osobami zasłużonymi dla rozwoju relacji polsko–filipińskich oraz przedstawicielami Polonii i osobami pochodzenia polskiego mieszkającymi w Republice Filipin.
https://t.co/kKK8MBu0YR https://t.co/zEYkKYGgcl
— Kancelaria Prezydenta RP (@prezydentpl) October 7, 2026
Program wizyty obejmował między innymi ceremonię powitania w Pałacu Malacañang przez prezydenta Ferdinanda Marcosa Jr., złożenie wieńca pod pomnikiem José Rizala, rozmowy bilateralne oraz udział w V Polsko-Filipińskim Szczycie Biznesowym IT.
Nawrocki odwiedził także śmigłowce Black Hawk produkowane w PZL Mielec. Filipiny kupiły 32 takie maszyny.
Wśród tematów rozmów znalazły się również bezpieczeństwo, współpraca gospodarcza, sytuacja w regionie Indo-Pacyfiku, rosyjska polityka agresji oraz poparcie Polski dla stanowiska Filipin w sporze o Morze Południowochińskie. Prezydent mówił też o polskich aspiracjach do stałego członkostwa w grupie G20.
Karol Nawrocki i Manny Pacquiao w ringu
Największe zainteresowanie wzbudził jednak punkt programu, którego trudno szukać w klasycznych podręcznikach dyplomacji. Karol Nawrocki, znany z zamiłowania do sportów walki, wziął udział w treningu bokserskim z Mannym Pacquiao.
Filipińczyk to 12-krotny mistrz świata i jeden z najbardziej utytułowanych pięściarzy w historii. Zdobywał tytuły w ośmiu kategoriach wagowych, a po zakończeniu kariery sportowej został senatorem i działaczem społecznym.
Dalsza część tekstu pod wideo.
Pacquiao opublikował nagranie ze wspólnego treningu i napisał:
„To był zaszczyt szkolić Jego Ekscelencję Karola Nawrockiego, Prezydenta Polski. Mabuhay!”.
Zdjęciami ze spotkania pochwalił się również polski prezydent.
I właśnie ten obraz zdominował dyskusję wokół wizyty.
„Nie wypada” prezydentowi boksować?
Poseł Tomasz Trela z Nowej Lewicy skrytykował trening, pisząc:
„Prezydent Polski leci z oficjalną wizytą do Republiki Filipin i z chęcią by kogoś walnął w twarz. Boże, zobacz to i nie uderzaj piorunem!”.
To jest jednak kompromitacja, wstyd i dziadostwo. Prezydent Polski leci z oficjalną wizytą do Republiki Filipin i chętnie dałby komuś w mordę. Boże, widzisz i nie grzmisz!
— Tomasz Trela (@poselTTrela) October 7, 2026
Krytycy uznali, że boks, kojarzony z walką i fizyczną siłą, nie pasuje do oficjalnej wizyty państwowej.
Dalsza część tekstu pod zdjęciem.
Zwolennicy Nawrockiego widzą natomiast w spotkaniu z Pacquiao element soft power i sposób na budowanie relacji poprzez wspólną pasję. Michał Dworczyk z PiS określił spotkanie jako „spotkanie dwóch ludzi, którzy dobrze wiedzą, czym są walka, charakter i determinacja”.
Spór nie dotyczy więc wyłącznie jednego treningu. Od dłuższego czasu sport jest częścią publicznego wizerunku Nawrockiego. Kilka dni przed wizytą na Filipinach prezydent pojawił się także na gali w Koszalinie.
Co właściwie „nie wypada”?
My postanowiliśmy podsumować na naszym fanpage tę dyskusję następująco:
„Donald Tusk mówił o kiju bejsbolowym, a tu okazuje się, że Karol Nawrocki jest pięściarzem i się tego nie wstydzi. Nagranie z jego treningu z Manny Pacquiao – słynnym filipińskim bokserem, jednym z najbardziej utytułowanych przedstawicieli tej dyscypliny na świecie – podbija sieć. „Żyrandole” podczas filipińskiej wizyty też były.
Dalsza część tekstu pod postem.
Zaproponowaliśmy także, niejako przy okazji, stworzenie katalogu tego, co jeszcze i komu nie wypada. Może kłamać w kampanii, oszukiwać, naginać prawo, zadłużać bez umiaru przyszłe pokolenia. Apelujemy: zróbmy taką listę – może komuś się kiedyś wreszcie przyda!
Oficjalna część wizyty na Filipinach dotyczyła spraw poważnych: gospodarki, bezpieczeństwa, współpracy wojskowej i pozycji Polski na świecie. Jednak w epoce mediów społecznościowych jeden obraz może skutecznie przykryć dziesiątki godzin rozmów dyplomatycznych, ale też jest dużo ciekawszy niż handshaki, czy pozowane fotografie
Prezydent Polski w rękawicach bokserskich z Mannym Pacquiao może być dla jednych symbolem niekonwencjonalnej dyplomacji i promocji Polski, dla innych niepotrzebnym odstępstwem od powagi urzędu.
Może warto jednak wreszcie zrozumieć, że dyplomacja coraz częściej toczy się na ringu, na którym równie ważne jak oficjalne komunikaty są obrazy, emocje i pozytywny w gruncie rzeczy wydźwięk na świecie.
