Po tym jak koalicja paraobywatelska postanowiła powierzyć walkę o mandat w wyborach uzupełniających do senatu kompletnie dotąd nieznanej publicznie wdowie po gen. Mirosławie Różańskim, przyszedł kolejny cios. Nie dość, że już wcześniej niewielu – nawet z szeregów samej popierającej ją formacji – dawało Zdzisławie Różańskiej realne szanse na wygraną w tej rywalizacji, to jeszcze teraz brat zmarłego generała wstąpił do partii Grzegorza Brauna i w wyborach do Senatu popiera Tomasza Naruszewicza, rywala własnej bratowej.
Ppłk rez. Daniel Różański pytany o to w wywiadzie „Wirtualnej Polski” powiedział dyplomatycznie, acz bez ogródek:
Oczekujecie, że miałbym teraz wbić jej szpilę? Życzę jej jak najlepiej. (…) Uważam jednak, że nie jest przygotowana na wejście do świata polityki. Mój brat Mirek, odchodząc z wojska, zasłynął takim pytaniem: „Co jest groźniejsze: stado lwów pod wodzą barana czy stado baranów dowodzone przez lwa?”. (…) uważam, że bratowa będzie owcą w stadzie wilków. I te wilki ją zjedzą.
Wybory uzupełniające do senatu odbędą się 22 listopada w okręgu wyborczym nr 20 obejmującym trzy powiaty województwa lubuskiego: zielonogórski, krośnieński, świebodziński oraz Zieloną Górę. Oprócz Różańskiej i Naruszewicza, w wyborach bierze udział także Janusz Kubicki – były prezydent Zielonej Góry oraz nie mająca dotąd kompletnie żadnego związku z naszym regionem Joanna Senyszyn, choć nie można wykluczyć, że kupiła tu kiedyś jakieś korale…
