Strzały do przypadkowych ludzi w centrum Krakowa
Do tragedii doszło w sobotę 7 listopada około godziny 15.00. Mężczyzna kierujący czarnym samochodem wjechał na płytę Rynku Głównego, w rejon ulicy Sławkowskiej i Kościoła Mariackiego, po czym zaczął strzelać do przypadkowych osób.
Według relacji świadków napastnik oddawał strzały z broni długiej, prawdopodobnie karabinka o charakterze wojskowym. Miał na sobie ubranie przypominające mundur. Samochód był opisywany w relacjach medialnych jako czarne Subaru.
Strzały padały również w innych punktach centrum, między innymi w okolicach ulic Grodzkiej, Stradomskiej i Dietla. Ostrzelany został tramwaj, uszkodzona została także witryna sklepu Zara.
Świadkowie opisywali sceny paniki. Ludzie uciekali do restauracji, sklepów i innych budynków. Część osób początkowo sądziła, że słyszy fajerwerki. Dopiero kolejne odgłosy wystrzałów i reakcje przechodniów uświadomiły im, że w centrum miasta doszło do prawdziwej strzelaniny.
#Breaking: The first video of the suspected terrorist’s face has surfaced on social media. Five people have been killed in the attacker’s indiscriminate shooting, while more than a dozen others are seriously injured.
#Krakow #Poland #KrakowAttack #PolandAttack #KrakowTerrorAttack #WorldNews #InternationalNews— Mukund Shahi (@Mukundshahi73) November 7, 2026
Sześć ofiar śmiertelnych w Krakowie. Wśród rannych policjanci
Według najnowszych informacji przekazanych przez policję i władze województwa małopolskiego w wyniku ataku zginęło sześć osób: cztery kobiety i dwóch mężczyzn. Około 15 osób zostało rannych.
Wśród poszkodowanych są również funkcjonariusze policji. Jeden z policjantów miał odnieść bardzo poważne obrażenia. Według medialnych doniesień doznał trzech ran postrzałowych i był operowany.
Policja zdementowała pojawiające się informacje o śmierci funkcjonariusza. Ranni trafili do krakowskich szpitali, w tym do Szpitala Uniwersyteckiego. Część poszkodowanych znajduje się w stanie ciężkim.
W pierwszych godzinach po zdarzeniu podawano znacznie niższy bilans. Początkowo informowano o dwóch ofiarach śmiertelnych, później liczba wzrosła do pięciu. Ostatecznie potwierdzono sześć zgonów. Zmiany wynikały z trwającej akcji ratunkowej i napływu kolejnych informacji o stanie poszkodowanych.
Sprawca zatrzymany po pościgu. Policja wyklucza drugiego napastnika
Napastnik nie zakończył ataku na Rynku Głównym. Według relacji medialnych kontynuował jazdę przez ulicę Grodzką, okolice Wawelu i ulicę Stradomską. Policjanci zatrzymali go w rejonie skrzyżowania ulic Dietla i Stradomskiej.
Podczas interwencji funkcjonariusze postrzelili mężczyznę. Został przewieziony do szpitala, gdzie przeszedł operację. Według części doniesień jego stan jest stabilny.
Z ustaleń przekazywanych przez media wynika, że zatrzymany ma 24 lub 25 lat, jest obywatelem Polski i pochodzi z województwa świętokrzyskiego. Samochód, którym się poruszał, miał być zarejestrowany na jego ojca. W pojeździe znaleziono dodatkową broń i amunicję.
W pierwszych relacjach pojawiały się informacje o dwóch zamaskowanych osobach znajdujących się w samochodzie. Policja zdementowała jednak doniesienia o drugim napastniku. Według obecnych ustaleń sprawca był jeden.
~aktualizacja
Sprawca zdarzenia z Rynku Głównego w Krakowie jest obywatelem Rzeczpospolitej Polskiej. Dementujemy informację o śmierci policjanta oraz o poszukiwaniu kolejnego sprawcy. Jedyny znany sprawca zdarzenia jest w rękach policji. https://t.co/7g31Lpa7v4— Małopolska Policja (@kwpkrakow) November 7, 2026
Nieoficjalnie pojawiały się również informacje o możliwych związkach zatrzymanego z wojskiem. Nie zostały one jednak przedstawione jako potwierdzony fakt.
Donald Tusk, prezydent i służby reagują na tragedię
Do wydarzeń w Krakowie odniósł się premier Donald Tusk, który poinformował, że jest na bieżąco informowany przez ministra spraw wewnętrznych.
„Policja bada tło i wszystkie okoliczności zamachu”
– napisał szef rządu.
Jestem na bieżąco informowany przez ministra spraw wewnętrznych o sytuacji w Krakowie po tragicznej strzelaninie. Policja bada tło i wszystkie okoliczności zamachu.
— Donald Tusk (@donaldtusk) November 7, 2026
W serwisie „X” pojawił się także komunikat prezydenta Korola Nawrockiego:
Z ogromnym niepokojem przyjmuję doniesienia o tragicznych wydarzeniach w centrum Krakowa.
Moje myśli są z ofiarami, poszkodowanymi i ich rodzinami.
Pozostaję w kontakcie z odpowiednimi służbami i oczekuję pełnego wyjaśnienia okoliczności tych dramatycznych wydarzeń. Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego jest w drodze do Krakowa.
Bezpieczeństwo Polaków jest absolutnym priorytetem!
— Karol Nawrocki (@NawrockiKn) November 7, 2026
Na miejscu przez wiele godzin pracowały policja, straż pożarna i zespoły ratownictwa medycznego. Na Rynku lądował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Teren został odgrodzony, a mieszkańców i turystów proszono o unikanie centrum miasta.
Motyw ataku w Krakowie pozostaje nieznany
Najważniejsze pytanie dotyczy obecnie motywów sprawcy. Nie wiadomo, dlaczego zdecydował się strzelać do przypadkowych ludzi i czy wcześniej planował atak.
Policja i prokuratura badają okoliczności tragedii, zabezpieczają dowody oraz analizują znalezioną w samochodzie broń i amunicję.
Skala tragedii jest ogromna. Rynek Główny, miejsce odwiedzane codziennie przez tysiące mieszkańców i turystów, zamienił się w miejsce masowej strzelaniny. Sześć osób straciło życie, kilkanaście kolejnych zostało rannych.
Informacja została zaktualizowana na podstawie danych przekazanych 7 listopada 2026 r. przez policję, straż pożarną i wojewodę małopolskiego oraz relacji medialnych.
Postaw nam kawę!
Nasza działalność systematycznie się rozwija i pochłania coraz więcej czasu, dlatego Twoje wsparcie, choćby symboliczne, będzie bezcenne. Dziękujemy!


















