Trump: Rosja i Ukraina chcą się porozumieć
Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump poinformował w piątek, 6 listopada, że rozmowy dotyczące zakończenia wojny na Ukrainie przynoszą postępy. Wypowiedź padła w rozmowie z dziennikarzami po przylocie do Palm Beach na Florydzie.
„Rosja i Ukraina, po raz pierwszy, myślę, chcą się dogadać. Mamy spotkania. Miałem dziś rozmowy telefoniczne. Jutro będę rozmawiał”
– powiedział amerykański prezydent.
Trump zasugerował, że negocjowane porozumienie może mieć znacznie szerszy zakres niż samo zakończenie działań wojennych.
„Myślę, że to będzie bardzo duże porozumienie. Myślę, że obejmie całą Europę. To będzie bardzo duże”
– zapowiedział.
Dodał, że w piątek poczyniono duże postępy w rozmowach. Nie przedstawił jednak szczegółów ewentualnego porozumienia ani nie wskazał, jakie konkretne zobowiązania miałyby przyjąć Rosja i Ukraina.
Rozmowy USA, Ukrainy i NATO w Brukseli
Zapowiedzi Trumpa pojawiły się po rozmowach przeprowadzonych w czwartek w Brukseli. Wysłannik amerykańskiego prezydenta Jared Kushner poinformował, że przedstawiciele Stanów Zjednoczonych spotkali się tam z delegacją Ukrainy, reprezentantami NATO oraz europejskimi partnerami.
Tematem rozmów były gwarancje bezpieczeństwa dla Kijowa oraz przyszła architektura bezpieczeństwa europejskiego.
Kushner określił spotkania jako „owocne i merytoryczne”. Podkreślił, że celem amerykańskiej administracji jest uwzględnienie obaw dotyczących bezpieczeństwa wszystkich stron poprzez praktyczne, wspólnie uzgodnione rozwiązania. Mają one ograniczyć ryzyko wybuchu kolejnego konfliktu.
Donbas przestaje być jedynym tematem negocjacji?
Nowe podejście amerykańskich negocjatorów opisał w piątek Dawyd Arachamija, członek ukraińskiego zespołu negocjacyjnego. Według niego Waszyngton odchodzi od koncentrowania rozmów wyłącznie na kwestii Donbasu, która pozostaje jednym z najtrudniejszych punktów sporu między Moskwą a Kijowem.
Amerykanie mają proponować szersze spojrzenie na powojenny system bezpieczeństwa w Europie. Takie podejście miałoby zachęcić Rosję do ustępstw i otworzyć drogę do porozumienia.
To właśnie ten element może mieć szczególne znaczenie dla państw europejskich, w tym Polski. Jeżeli negocjacje rzeczywiście obejmą gwarancje bezpieczeństwa dla całego kontynentu, ich rezultaty mogą wpłynąć na przyszłą rolę NATO, relacje z Rosją oraz warunki bezpieczeństwa w Europie Środkowo-Wschodniej.
Zapowiedź porozumienia to jeszcze nie koniec wojny
Deklaracje Trumpa brzmią optymistycznie, ale na razie nie oznaczają zawarcia żadnego porozumienia.
Nie znamy jego warunków, nie wiadomo też, na jakie ustępstwa gotowe są Moskwa i Kijów.
Szczególnie ważne będzie to, czy ewentualne ustalenia uwzględnią suwerenność Ukrainy i rzeczywiste gwarancje, które uniemożliwią Rosji wznowienie agresji po zakończeniu wojny.
Samo zatrzymanie walk nie musi bowiem oznaczać trwałego pokoju. Dla Polski i pozostałych państw wschodniej flanki NATO liczyć się będzie przede wszystkim to, jaki porządek bezpieczeństwa powstanie po zakończeniu konfliktu.
Postaw nam kawę!
Nasza działalność systematycznie się rozwija i pochłania coraz więcej czasu, dlatego Twoje wsparcie, choćby symboliczne, będzie bezcenne. Dziękujemy!
